Autor Wątek: Woda utleniona (nadtlenek wodoru)  (Przeczytany 6557 razy)

Fia

  • Gość
[#]   « 2011-10-28, 13:51:25 »
Sylvia,
a w jakich dawkach tego soku z ziemniaka na dzien, i ile razy dziennie?

Sylvia

  • Wiadomości: 603
  • Płeć: Kobieta
    • www.ezosfera.pl/sylwiawolf
  • Sylwia Wolf - trener EFT, Theta Healing DNA3, Regreser, Matryca Energetyczna, więcej www.ezosfera.pl/sylwiawolf
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-10-27, 18:11:06 »
Dawid
Warto przeczytać książkę "Woda utleniona na straży zdrowia", jeśli np. chcesz zrozumieć dlaczego woda utleniona ma działanie antyrakowe, a nie rakotwórcze (patrz: odkwaszanie organizmu). I są w tej książce opisane przykłady na co pomogła.

Jeśli chodzi o te informacje do czego to się używa wodę utlenioną, to przy wielu substancjach ważne jest stężenie. W przypadku kuracji wodą utlenioną ilości są dokładnie określone.

Co do wrzodów to powinno się uważać z wieloma substancjami i codziennym jedzeniem. Najlepsza metoda na wrzody to właściwa dieta i świeży sok z ziemniaków (najlepszy smakowo jest z odmian kremowych). Przy okazji taki sok świetnie reguluje trzustkę i już nawet po kilku dniach, odechciewa się słodyczy, jeśli ktoś miał z tym problem.

Nie mam nic przeciwko różnym miodom -- na zdrowie i smacznego:), tylko zależy dla kogo i na co. I na pewno nie jest korzystny na wszystkie grzyby.
Miód manuka stosowałam. Nie zauważyłam jakiś większych rezultatów poza chwilowym tonizowaniem układu pokarmowego. Chociaż nie były to lepsze efekty niż świeży sok z ziemniaków (a dużo taniej).
I używa się tylko świeży sok z ziemniaków, bo taki powyżej kilkunastu godzin zaczyna być toksyczny. Jeśli ściemniał, nawet trzymany w lodówce, to już nie pić, bo może zaszkodzić. Stąd mity o gorączce od wszystkich surowych ziemniaków, gdy jest tylko od tych ściemniałych.

Witek D.

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 1 516
  • Płeć: Mężczyzna
    • Dotykduszy.com
  • Witold Dopierała, regresing, analizy psychometryczne i duchowe. Zapraszam na http://dotykduszy.com/
  • Status: Regreser
[#]   « 2011-10-27, 18:01:45 »
Z tego co wiem to lekarze odradzają miód w przypadku grzybic. Chodzi prawdopodobnie o zawartość cukrów prostych - które są właśnie pożywką dla drożdżaków (jak candida). Na nią działanie antygrzybiczne miodu nie wystarcza, a dodatkowo, candida się odżywia cukrami prostymi z miodu.

Dawid

  • Wiadomości: 31
  • Płeć: Mężczyzna
    • Anatomia zła. Rzecz o mentalności śmierci
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-10-27, 17:04:54 »
"Woda utleniona ma też inne zalety, dla mnie jedna z głównych to odkwaszanie organizmu, które ma wiele pozytywnych skutków. Miód to np. pożywka dla grzybów, woda utleniona wybija ich nadmiar."

Jeśli woda utleniona odkwasza organizm to super. Tylko nie pojmuje w jaki sposób?
Miód pożywką dla grzybów? Nigdy o tym nie słyszałem, chętnie poznam uzasadnienie.


Co możemy powiedzieć o nadtlenku wodoru (wodzie utlenionej)?
Ogólnie używa się jej np. do odkażania ran lub wybielania włosów
(choć już wiadomo, że w odkażaniu ran nie sprawdza się - nawet lekarz mówią, że do ran lepiej używać tylko tego, co można bezpiecznie wlać do oka; inni idą dalej i mówią, że najlepiej pić tylko to, co bezpiecznie można wlać do oka, ale to już przesada :)  ; w wybielaniu włosów też się nie sprawdza - chyba wszyscy słyszeliśmy historie kobiet, którym takie wybielanie zniszczyło włosy - dość częste przypadki). Co więcej nadtlenek wodoru w stężeniach powyżej 90% używa się jako składnik paliwa rakietowego.

Woda utleniona to także silny utleniacz - powoduje powstawanie wolnych rodników, te z kolei są odpowiadzialne za niszczenie komórek, DNA, i szybkie starzenie się organizmu (nie wiem co mówi Nieumywakin o sprawie z wolnymi rodnikami, ale chętnie posłucham). Ogólnie nie po to przyjmujemy antyoksydanty - czyli środki zwalczające wolne rodniki, takie jak np. witamina C czy substancje w herbacie, żeby potem sobie dowalić wolnych rodników wraz z wodą utlenioną...

Istnieją doniesienia, że nadtlenek wodoru może nieść korzystne rezultaty, np. odbudowywanie tkanek, ale tylko w ściśle określonych ilościach(!) (Burdon 1995). Chung również podkreślał, że pozytywne efekty są mozliwe tylko i wyłącznie wtedy, kiedy poziom zagęszczenia nadtlenku wodoru jest pod ścisła kontrolą (Chung 1993) - tyle, że Chung podkreślał wage użycia zewnętrznego. Natomiast to właśnie miód dostarcza te wymagane ilości! ("Miód umożliwia takie kontrolowane dostarczanie nadtlenku wodoru poprzez działalność enzymów dającą możliwość osiągnięcia wolnego uwalniania zrównoważonego skupienia od 20 do 95 µmol/l" (Buntting 2001).

Miód jest też antyoksydantem - to znaczy, zawiera w sobie takie substancje, i w tak zrównoważonych ilościach, że ostatecznie zwalcza wolne rodniki, a niech powoduje ich wzrost ("Miód zawiera składniki przeciwutleniające mające szczególne znaczenie. Są one mierzone jako zdolności miodu w pochłanianiu wolnych rodników" (Frankel 1998).

A tu przeczytałem, że miód ma działanie antygrzybiczne: http://wege.dzieciak.pl/viewtopic.php?t=3107

A tu, na stronie Miodymanuka http://miodymanuka.com/ , że ma niezwykły wpływ prze wrzodach żołądka (z kolei były już doniesienia, że podczas terapii wodą utlenioną wrzody żołądka pękały, nie jest pewne, że to woda utleniona powodowała pęknięcie wrzodów, ale takie podejrzenie istnieje, i nalezy je brać pod uwage przynajmniej do czasu, kiedy nie zostanie naukowo potwierdzone, że jest inaczej).

Dziękuje za linki o odkwaszaniu, zaraz dokładnie poczytam.

Sylvia

  • Wiadomości: 603
  • Płeć: Kobieta
    • www.ezosfera.pl/sylwiawolf
  • Sylwia Wolf - trener EFT, Theta Healing DNA3, Regreser, Matryca Energetyczna, więcej www.ezosfera.pl/sylwiawolf
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-10-26, 19:52:35 »
Tutaj jest artykuł Dominiki Adamczyk, która prowadzi kursy gotowania wg 5 przemian, o zakwaszeniu organizmu:
http://twoje-choroby.c0.pl/articles.php?article_id=21

Sylvia

  • Wiadomości: 603
  • Płeć: Kobieta
    • www.ezosfera.pl/sylwiawolf
  • Sylwia Wolf - trener EFT, Theta Healing DNA3, Regreser, Matryca Energetyczna, więcej www.ezosfera.pl/sylwiawolf
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-10-26, 19:49:25 »
Dawid
Woda utleniona ma też inne zalety, dla mnie jedna z głównych to odkwaszanie organizmu, które ma wiele pozytywnych skutków.
Miód to np. pożywka dla grzybów, woda utleniona wybija ich nadmiar.

Skutki zakwaszenia organizmu:
"Kwasy powodują starzenie się tkanek, zmarszczki, bóle i opuchnięcia, gdy organizm zatrzymuje wodę, aby je rozcieńczyć i zapobiec zniszczeniom. Komórki rakowe szybko rozwijają się w kwaśnym środowisku, podczas gdy zdrowe komórki giną.
Jeżeli jesteś zakwaszony organizm wyraźnie to komunikuje. Jedną z pierwszych oznak są ciemne kręgi pod oczami. Bóle głowy, niestrawność, pryszcze i krosty, częste zaziębienia, zawroty głowy, nudności, mroczki przed oczami, gorycz lub kwas w ustach, obłożony język, uderzenia krwi do głowy, osłabienie fizyczne to tylko niektóre, najczęściej występujące objawy nadmiernej kwasowości.
Przy zakwaszeniu organizm traci bardzo wiele energii, aby z trudem utrzymać prawidłowe pH krwi; ta energia mogłaby być użyta na przykład do likwidowania nadwagi.
     Długotrwałe zakwaszenie sprzyja rozwojowi poważnych chorób takich jak: nadciśnienie, miażdżyca, cukrzyca, osteoporoza, nowotwory, zmiany zwyrodnieniowe stawów, nadwaga, a także może być przyczyną wielu dolegliwości: ogólnego zmęczenia, braku koncentracji, zaburzeń snu, napięć nerwowych, depresji, częstych infekcji, zaparć, łamliwości paznokci i wypadania włosów."

Więcej info http://www.obcasy.pl/index.php?art=1&dzial=33&dzial2=188

Dawid

  • Wiadomości: 31
  • Płeć: Mężczyzna
    • Anatomia zła. Rzecz o mentalności śmierci
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-10-26, 17:47:20 »
Nie bardzo wiem, czemu woda utleniona (nadtlenek wodoru)? Skąd taka moda wogóle?

Przecież wystarczy jeść miód, a wyjdzie na to samo! :) Przy rozkładzie miodu tworzy się nadtlenek wodoru. A więc wychodzi na to samo, bezpieczniej i smaczniej! :)


Sylvia

  • Wiadomości: 603
  • Płeć: Kobieta
    • www.ezosfera.pl/sylwiawolf
  • Sylwia Wolf - trener EFT, Theta Healing DNA3, Regreser, Matryca Energetyczna, więcej www.ezosfera.pl/sylwiawolf
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-10-24, 17:38:43 »
Pewnie intencje też. Ważne, żeby dobrać coś skutecznego na dany moment dla siebie.
Mi się ani nie chce chorować, ani nie mam czasu na chorowanie;)
Wolę inaczej odpoczywać i oczyszczać się.


Mariusz

  • Wiadomości: 2 127
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2011-10-24, 17:29:28 »
siostra lała w siebie wode utlenioną jak miała większe przeziębienie, może grypę i nic. Wreszcie wzięła coś na grypę z apteki i jej pomogło. czyli pewnie intencje głównie pomagają.

Sylvia

  • Wiadomości: 603
  • Płeć: Kobieta
    • www.ezosfera.pl/sylwiawolf
  • Sylwia Wolf - trener EFT, Theta Healing DNA3, Regreser, Matryca Energetyczna, więcej www.ezosfera.pl/sylwiawolf
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-10-24, 17:22:55 »
U mnie po wodzie utlenionej zniknęło przeziębienie po...1 dniu jej stosowania!
Przeziębienie pojawiło się z przeciążenia energetycznego, widocznie przeciążenie też zniknęło.
Więcej tlenu w organizmie, mniej zakwaszenia, itd...



Mariomar

  • Wiadomości: 491
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-10-22, 19:29:30 »
1. Profesor Iwan Nieumywakin w swojej książce "Woda utleniona na straży zdrowia" podaje następujący sposób WEWNĘTRZNEGO stosowania nadltenku wodoru (wody utlenionej) - strona 78:

Zaczynać od: 1 kropla wody utlenionej (3 % roztwór nadtlenku wodoru, czyli tzw. woda utleniona) na 2-3 łyżki stołowe wody (30-50 ml) 3 razy dziennie, 30 minut przed posiłkiem lub 1,5-2 godz. po posiłku, codziennie zwiększając dawkę o jedną kroplę, aż do 10 kropel dziesiątego dnia. Przerwać kurację na 2-3 dni i przyjmować już po 10 kropel 3 x dziennie, robiąc przerwę co każde 2-3 dni. Niektórzy chorzy w ogóle nie robią przerw - i ja tak piję. ;)

Dzieci: do 5 roku życia - 1-2 krople na łyżkę stołową wody, od 5 do 10 roku życia - po 2-5 kropel, od 10 do 14 lat - po 5-8 kropel jednorazowo, również 30 minut przed posiłkiem lub 1,5-2 godz. po posiłku.


 2. Ponadto zaleca pić szklankę wody źródlanej ze szczyptą soli 2-3 razy dziennie - strona 130 (wywód naukowy w jego książce).  :)

Najlepiej, wg Nieumywakina, połączyć mikstury z punktu 1 i 2 w jedno i pić tak: szklanka wody, najlepiej krzemionkowej, 10 kropel wody utlenionej i szczypta soli.

Katalog chorób, na które dobra jest taka mikstura, jest olbrzymi - od wszelkich grzybów, wirusów, bakterii i pasożytów, po bardzo ciężkie choroby, jak rak, zwał serca, udar mózgu, choroba Parkinsona i choroba Alzheimera. Więc chyba warto pić sobie takie 3 szklaneczki dziennie, zarówno profilaktycznie, jak i leczniczo. :)

Mariomar

  • Wiadomości: 491
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-10-20, 19:13:08 »
Odkąd regularnie piję wodę utlenioną, jestem jakiś taki "napałerowany" (choć nie zawsze), ale dzięki tej wodzie i relaksom zniknęły z moich dłoni zmiany skórne, które miałem od lat (egzemy), a które pojawiały się gdy tylko się martwiłem i denerwowałem. Więc efekt widoczny dla oka jest. No i skóra na dłoniach tak się wygładziła, jak u niemowlaczka. Wygląda, jakbym nic nie robił moimi dłońmi (jak księżniczka). :)

Olga

  • Wiadomości: 2 169
  • Płeć: Kobieta
  • Olga Sarzała olga.sarzala@gmail.com :)
  • Status: Uzdrowiciel
[#]   « 2011-10-17, 22:00:59 »
Zachęcające:))
Po przeczytaniu opisu experymentu

Sylvia

  • Wiadomości: 603
  • Płeć: Kobieta
    • www.ezosfera.pl/sylwiawolf
  • Sylwia Wolf - trener EFT, Theta Healing DNA3, Regreser, Matryca Energetyczna, więcej www.ezosfera.pl/sylwiawolf
  • Status: Obserwator
[#]   « 2011-10-17, 20:49:09 »
Mariomar
To ciekawe, że tak dużo piszesz. Napisz coś o zauważalnych efektach:)

Mariomar

  • Wiadomości: 491
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2011-10-17, 19:17:40 »
W sumie masz rację, na początku też zaczynałem o 1 kropli. Ale teraz piję po 30 dziennie i bez przerw 2-3-dniowych. Nieumywakin sam pisze w książce, że zna takei osoby, co piją wodę utlenioną od 15-20 lat bez dnia przerwy i żyją. W moim przypadku czuję, że lepsze jest picie codziennie, bez przerw 2-3 dniowych.