Autor Wątek: Kobiecość  (Przeczytany 6879 razy)

furyah

  • Wiadomości: 129
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-24, 22:51:23 »
Edyta, dzięki za wyczerpującą i pokrzepiającą odpowiedź:) teraz jeszcze muszę do tego przekonać moją pś.

Edyta

  • Wiadomości: 651
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-24, 19:26:56 »
Dlaczego wojownik inkarnuje w ciele kobiety? Pytam, bo sama prawdopodobnie mam karmę wojownika.
aby poznać inne aspekty życia np. delikatność, twórczość, zabawę, radość.
aby wreszcie wytchnąć od walki a w zamian zająć się miłymi , przyjemnymi rzeczami
aby bawić się swoją kobiecością na swój sposób ... teraz możesz tańczyć, śpiewać, projektować sobie stroje, robić biżuterię, i wiele innych rzeczy i nikt nie będzie się z tego śmiał :) bo teraz ci wreszcie wolno :)
znam wiele kobiet z karmą wojownika i powiem ci że są bardzo kobiece, zadowolone, zaradne i zorganizowane -  to akurat z tych wcieleń się przydaje :)

nie daj sobie wmówić że skoro miałaś karmę wojownika to jesteś jakąś niepełną kobietą bo to kłamstwo i tyle :) Gdyby Bóg chciał nas karać za karmę i blokować nam jakieś aspekty istnienia to dał by wszystkim od urodzenia 100% pamięć poprzednich wcieleń a jak widać tego nie uczynił więc każdy, nawet były wojownik ma czystą kartę i pełne prawa do szczęścia i radości z istnienia jako kobieta.

poza tym jako kobieta masz teraz większe możliwości doznawania przyjemności seksualnej i polecam to rozwijać :))))

a i jeszcze jedno, jeśli nie lubisz szpilek, mini itp. gadżetów wcale nie znaczy że nie jesteś kobieca bo te gadżety dawno przestały być już kobiece teraz są modne w środowiskach osób transseksualnych :)

Atlanta

  • Wiadomości: 1 224
  • Płeć: Kobieta
    • ACT INTERNATIONAL
  • Agnieszka, specjalista
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-24, 18:56:04 »
żebyś sobie przypomniała swoje ofiary, poznała życie z ich strony, musisz zobaczyć jak to jest kiedy nie masz pełnej mocy, być może spotkasz innego wojownika, który cię skrzywdzi
wtedy zrozumiesz błędy ze swojego wcielenia wojowniczego


Dlaczego wojownik inkarnuje w ciele kobiety? Pytam, bo sama prawdopodobnie mam karmę wojownika.

medżik

  • Gość
[#]   « 2014-05-24, 16:53:34 »
ciało mieć nie problem , wystarczy znać podstawy fitness, reszta to motywacja

biuściaste fitnesski też nie problem znaleźc skoro to selekcja  ;)
« Ostatnia zmiana: 2014-05-24, 16:58:50 wysłana przez medżik »

furyah

  • Wiadomości: 129
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-24, 16:05:38 »
Dlaczego wojownik inkarnuje w ciele kobiety? Pytam, bo sama prawdopodobnie mam karmę wojownika.

Joanna P

  • Wiadomości: 141
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Obserwator
[#]   « 2014-05-24, 09:20:39 »
Ciała fantastyczne...

A oczy-co niektóre zimne,takie jaszczurze,coś zwierzęcego w sobie mają...

JenKa

  • Wiadomości: 113
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2014-05-24, 08:59:14 »
To ja poproszę o wyjaśnienie, bo mnie coś w nich nie pasuje :/

Kojarzą mi się z efektem pracy fabryki robotów - takie sztuczne i nieprawdziwe. Od razu przychodzi mi na myśl "Łowca androidów".

Ale może jestem uprzedzona ;)

Leszek.Zadlo

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 3 840
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, wahadełkowanie duchowe, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-05-24, 08:10:14 »
Znam i Polki, które bez silikonów wyglądają bardzo dobrze.
Sedno tkwi nie w silikonie czy operacjach plastycznych. Dlatego zalecałem, by patrzeć w ich oczy :) .

Mariusz

  • Wiadomości: 2 275
  • Płeć: Mężczyzna
  • Status: Zaawansowany
[#]   « 2014-05-24, 07:41:32 »
chyba większość ma silikony więc mogły korzystać z różnych operacji plastycznych de facto ale... i tak wyglądają o niebo lepiej od większości polek po 50tce

Leszek.Zadlo

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 3 840
  • Płeć: Mężczyzna
    • Cuda Ducha
  • Leszek Żądło - regresing, huna, radiestezja, wahadełkowanie duchowe, rozwój duchowy, uzdrawianie duchowe
  • Status: Ekspert
[#]   « 2014-05-24, 07:37:50 »
Jak mogą wyglądać kobiety po 50-tce:
http://www.fakt.pl/konkurs-miss-dla-kobiet-po-50-roku-zycia,galeria,463344,1,6.html
W czym tkwi sekret?
Przypatrzcie się ich twarzom, a szczególnie oczom :)
« Ostatnia zmiana: 2014-05-24, 07:40:25 wysłana przez Leszek.Zadlo »

ania.82

  • Wiadomości: 815
  • Status: Obserwator
[#]   « 2013-12-19, 18:30:17 »
 mam mały problem ze strojem kobiecym i wygodnym oraz z makijażem i jego brakiem.
ostatnio zaczęłam malować rzęsy i w pracy zauważa to każdy i prawie każdy komplementuje i każe robić to codziennie. a ja bym wolała być naturalna, z drugiej strony z rzęsami widzę że jestem pewniejsza siebie (po to je maluje, bo mam pewne cele i to generalnie działa), ale mam zastrzezenia do niej bo mam wrażenie że jest to pewność sztuczna i zastanawiam się czy inne kobiety też tak mają i czy to zauważają. nie chcę sytuacji bym bez pomalowania rzęs wychodząc na ulicę czuła się jak goła  i denerwuje mnie stereotyp, że kobiety powinny się malować.
to samo ze strojem. założę spódnicę czy sukienkę, każą robić to częściej a ja nie umiem w tym znaleźć wypośrodkowania i dobrego podejścia. i czuję że manipuluję gdy każdy mi się gapi a ja czuję się niezdrowo podekscytowana i tym samym onieśmielona, ze w koncu mnie zauważają.

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-12-17, 22:39:37 »
Co się mamy wstydzić dużych bunsów, skoro są kształtne i apetyczne?

http://www.youtube.com/watch?v=kY84MRnxVzo

Atlanta

  • Wiadomości: 1 224
  • Płeć: Kobieta
    • ACT INTERNATIONAL
  • Agnieszka, specjalista
  • Status: Poszukujący

Indra

  • Wiadomości: 2 301
  • Płeć: Kobieta
  • Status: Poszukujący
[#]   « 2013-12-01, 15:24:02 »
jak dla mnie soda ok, ale może spróbuj z octem, skoro masz lepsze skojarzenia

VanillaOrchard

  • Gość
[#]   « 2013-12-01, 15:22:20 »
To nie to, ze nie uznaję, ale jednak po tych, które próbowałam, same nieprzyjemności miałam. A jak były jakieś drobne choroby, to te płyny zaostrzały objawy :( Wielu nie próbowałam, więc jak możecie coś polecić, to powiedzcie. O roztworze z octu jabłkowego mówiła mi ginekolog, więc może spróbuję. Co do sody... nie wiem, czy ona by się nadała na ewentualne podrażnienia, na samą myśl krzyżuję nogi